Jesienna aura, opady deszczu, szybko zapadający zmrok i mokra nawierzchnia znacząco wpływają na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego. W takich warunkach szczególnie ważne jest dostosowanie sposobu jazdy do sytuacji na drodze oraz bezwzględne przestrzeganie obowiązujących przepisów. Dwa zdarzenia, do których doszło w ostatnich dniach w rejonie Karpacza, pokazują, jak niewiele potrzeba, aby pozornie zwyczajna podróż zakończyła się niebezpieczną sytuacją.
16 września bieżącego roku około godziny 20.30 policjanci otrzymali informację o niebezpiecznym zdarzeniu na drodze ze Ścięgien w kierunku Karpacza. W trudnych warunkach atmosferycznych, przy padającym deszczu, zapadającym zmroku i ograniczonej widoczności, drogą poruszał się 14-letni chłopiec na hulajnodze elektrycznej.
Nastolatek znajdował się na drodze, na której obowiązuje ograniczenie prędkości do 90 km/h. Jest to odcinek, który ze względu na charakter drogi i prędkości rozwijane przez samochody nie jest miejscem przeznaczonym do poruszania się hulajnogą elektryczną. Chłopiec na szczęście podczas zdarzenia miał na głowie kask, co mogło mieć istotne znaczenie dla jego bezpieczeństwa.
Jak wynikało z jego relacji, w pewnym momencie na drogę wybiegła sarna. Nastolatek przestraszył się, stracił panowanie nad hulajnogą i przewrócił się na jezdnię.
Na szczęście zdarzenie nie zakończyło się poważniejszymi konsekwencjami. W tej sytuacji niezwykle istotne było jednak to, że 14-latek znalazł się na drodze w miejscu i warunkach, które stwarzały dla niego poważne zagrożenie. W związku z okolicznościami sprawa zostanie skierowana do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.
Do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy z 16 na 17 września bieżącego roku. Kilkanaście minut po północy policjanci zostali powiadomieni o samochodzie osobowym, który w Karpaczu przy ulicy Karkonoskiej wpadł do rowu.
Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że 43-letni mieszkaniec województwa śląskiego, kierując samochodem marki Porsche, na łuku drogi, na mokrej nawierzchni, stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał z jezdni i wpadł do rowu.
Policjanci sprawdzili również stan trzeźwości kierującego. Badanie wykazało, że mężczyzna miał 0,6 promila alkoholu w organizmie. Kierowca oświadczył funkcjonariuszom, że wraz z pasażerką wybrali się na przejażdżkę.
Mężczyzna poniesie teraz konsekwencje swojego zachowania. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, a także grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Oba zdarzenia, choć różne, mają wspólny mianownik – brak odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu może w jednej chwili doprowadzić do tragedii.
Jeleniogórscy policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozwagę i przestrzeganie przepisów.
Kierowcy, pamiętajcie, że mokra nawierzchnia oznacza dłuższą drogę hamowania i gorszą przyczepność. Prędkość należy zawsze dostosować nie tylko do obowiązujących ograniczeń, ale również do warunków panujących na drodze.
Jesienią zmrok zapada coraz wcześniej. Zadbajmy o dobrą widoczność i obserwujmy pobocza, szczególnie na drogach przebiegających przez tereny leśne. W takich miejscach należy również liczyć się z możliwością pojawienia się na jezdni dzikich zwierząt.
Osoby korzystające z hulajnóg elektrycznych powinny pamiętać, że nie każda droga jest miejscem, po którym mogą się poruszać. Przed rozpoczęciem jazdy warto upewnić się, jakie przepisy obowiązują w danym miejscu i wybrać bezpieczną trasę.
Szczególną uwagę należy zwracać na dzieci i młodzież korzystające z hulajnóg. Rozmowa z dzieckiem o zasadach ruchu drogowego, właściwym wyposażeniu oraz wyborze bezpiecznej trasy może uchronić je przed poważnymi konsekwencjami.
Nigdy nie wsiadajmy za kierownicę po alkoholu. Nawet niewielka ilość alkoholu może wpływać na koncentrację, czas reakcji i ocenę sytuacji na drodze. Kierowanie w takim stanie zagraża nie tylko kierującemu, ale również pasażerom i innym uczestnikom ruchu.
Bezpieczna jazda zaczyna się jeszcze przed uruchomieniem silnika – od odpowiedzialnej decyzji kierowcy i każdego uczestnika ruchu. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, gdy warunki na drogach stają się coraz trudniejsze.
podinspektor Edyta Bagrowska




