InformacjePo wielkim remoncie znów jest domem. Centrum Opieki nad Dzieckiem w Szklarskiej...

Po wielkim remoncie znów jest domem. Centrum Opieki nad Dzieckiem w Szklarskiej Porębie oficjalnie otwarte

Po blisko dwóch latach prac oficjalnie otwarto wyremontowane Centrum Opieki nad Dzieckiem w Szklarskiej Porębie, prowadzone przez Powiat Karkonoski. Były przemówienia, życzenia, prezenty, muzyka i wspólny poczęstunek. Najważniejsze tego dnia były jednak dzieci oraz ludzie, którzy od lat tworzą to miejsce – wychowawcy, pracownicy i byli wychowankowie.

W Centrum funkcjonują dwie placówki opiekuńczo-wychowawcze – „Iskierka” i „Płomyk”. Mieszkają tutaj dzieci z terenu powiatu karkonoskiego. Jak mówi Mariusz Owczarek, dyrektor Centrum Opieki nad Dzieckiem w Szklarskiej Porębie, na co dzień przebywa tu około 30 wychowanków, którymi opiekuje się 12 wychowawców, a także psycholodzy, terapeuci, pedagodzy i pozostali pracownicy.

– Chcemy im nieść radość i nadzieję. Tyle, ile możemy, dajemy z siebie, żeby one też miały jak najlepszy dom – mówi Mariusz Owczarek.

Ogromna zmiana po remoncie

Placówka ma długą historię. Budynek służy opiece nad dziećmi od czasów powojennych. Przez kolejne dziesięciolecia był oczywiście remontowany i naprawiany, jednak dopiero obecna inwestycja przyniosła tak dużą zmianę.

Dyrektor nie ukrywa, że różnica pomiędzy tym, co było wcześniej, a obecnymi warunkami jest ogromna. Niektórzy wychowankowie nowe wnętrza określają nawet jako „hotelowe”.

Pokoje są nowoczesne i bardzo dobrze wyposażone. Dzieci mają przestrzeń do nauki, odpoczynku i codziennego życia. Jak przyznaje dyrektor, w przyszłości zawsze przydadzą się dodatkowe komputery czy sprzęt multimedialny pomagający w nauce, ale obecnie placówka ma właściwie wszystko, czego potrzebuje.

Zakres przeprowadzonej inwestycji był bardzo szeroki. Starosta karkonoski Mirosław Górecki poinformował, że wykonano kapitalny remont budynku, wymieniono wszystkie instalacje, a nawet stropy w zabytkowym obiekcie.

Powstały także nowe pomieszczenia warsztatowe, garaż, boisko typu Orlik oraz miejsca przeznaczone do rekreacji i odpoczynku.

– To bardzo ważny dzień dla Powiatu Karkonoskiego – podkreślał Mirosław Górecki.

Jak poinformował starosta, 5 mln zł pochodziło z Rządowego Funduszu Polski Ład, natomiast 2 mln 14 tys. zł stanowiły środki własne Powiatu Karkonoskiego. W ramach przedsięwzięcia zakupiono również 9-osobowy samochód z napędem 4×4, potrzebny szczególnie w górskich warunkach.

Gratulacje, życzenia i prezenty

W uroczystym otwarciu uczestniczyli przedstawiciele władz, parlamentarzyści, radni Powiatu Karkonoskiego, osoby współpracujące z Centrum oraz byli wychowankowie.

Poseł Zofia Czernow podkreślała, że ostatnie dwa lata remontu były dla placówki trudnym okresem, ale efekt inwestycji robi duże wrażenie.

  • Bardzo się cieszę, że mogę uczestniczyć w otwarciu po dwuletnim remoncie Centrum Opieki nad Dzieckiem w Szklarskiej Porębie. Obiekt jest pięknie wyremontowany, warunki są doskonałe – mówiła.

Posłanka zwracała również uwagę na znaczenie środków publicznych przeznaczanych na modernizację placówek opiekujących się dziećmi. Jej zdaniem skala remontu była tak duża, że bez zewnętrznego wsparcia samorządowi trudno byłoby samodzielnie sfinansować całe przedsięwzięcie.

W wydarzeniu uczestniczyła również poseł Marzena Machałek. Marszałka Województwa Dolnośląskiego Pawła Gancarza reprezentowała Adriana Gulka, która gratulowała zakończenia inwestycji i życzyła dzieciom, aby mogły tutaj czuć się bezpiecznie, rozwijać swoje zainteresowania i spełniać marzenia pod opieką specjalistów.

Obecni byli także radni Powiatu Karkonoskiego, wieloletni przyjaciele placówki z Niemiec oraz zaprzyjaźnieni motocykliści.

Nie zabrakło prezentów dla wychowanków. Była muzyka, wspólna kawa, poczęstunek oraz czas na mniej oficjalne rozmowy. Po zakończeniu głównej części uroczystości goście mogli zwiedzić odnowiony budynek.

„Wracałam tutaj, bo to był mój dom”

Szczególnie dużo emocji przyniosły spotkania z byłymi wychowankami. Jedną z nich była Janina Gerczak, wcześniej Janina Kaczmarczyk, która właśnie tutaj spędziła znaczną część swojego dzieciństwa.

Wspomina ten okres z ogromnym sentymentem.

– Cudownie. Jako wychowanka rozrabiałam, skakałam, robiłam wyścigi, startowałam, gdzie się tylko dało. Taka żywotna byłam zawsze – opowiadała z uśmiechem.

Później uczyła się w liceum pedagogicznym i mieszkała w internacie. Mimo to regularnie wracała do placówki, szczególnie w wolne dni.

– Wracałam tutaj, bo to był mój dom – wspomina Janina Gerczak.

Z czasem jej historia jeszcze mocniej splotła się z tym miejscem. Po ukończeniu szkoły wróciła tutaj jako pracownik. Mieszkała na terenie placówki również jako dorosła, tutaj dorastały także jej własne dzieci.

Dawny dom pamięta niemal w szczegółach. Jadalnię na dole, kuchnię, pralnię, pokoje i obowiązki, które mieli wychowankowie. Wspomina między innymi organizowane raz w miesiącu dni samodzielności. Dzieci, pod nadzorem pracownika kuchni, same przygotowywały wtedy posiłki i zajmowały się codziennymi obowiązkami.

Kiedy po latach zobaczyła, jak bardzo zmienił się budynek, nie kryła zaskoczenia.

– Strasznie się zmienił. Chyba się zgubię. Jakby mnie puścili, to nie wiedziałabym, gdzie szukać – żartowała.

Niezwykłe pamiątki i spotkanie z Wlastimilem Hofmanem

Janina Gerczak przyniosła na uroczystość również wyjątkowe pamiątki z młodości. Jako licealistka znała mieszkającego w Szklarskiej Porębie malarza Wlastimila Hofmana i wraz z innymi młodymi ludźmi odwiedzała artystę.

Jak wspomina, pewnego dnia Hofman zaproponował jej, aby podczas wakacji pozowała mu do obrazów. Zgodziła się. Do dziś zachowała fotografie przedstawiające dzieła, do których była modelką.

Jednym z nich był wizerunek św. Agnieszki. Pamiątkowe fotografie są opisane i przez wszystkie te lata pozostały częścią jej osobistej historii związanej ze Szklarską Porębą.

Dom to nie tylko pokoje i nowe wyposażenie

Po modernizacji wnętrza Centrum robią duże wrażenie. Pokoje są jasne, czyste, nowoczesne i bardzo dobrze wyposażone. Powstała przestrzeń, która ma zapewnić dzieciom możliwie komfortowe warunki do życia, nauki i odpoczynku.

Jednak podczas rozmów z wychowankami i osobami, które przed laty tutaj mieszkały, powtarzał się jeszcze jeden wątek – o tym, czy dane miejsce jest domem, nie decydują wyłącznie ściany i wyposażenie.

Byli wychowankowie bardzo ciepło wspominają swoich opiekunów. Mówią o ludziach, na których mogli polegać, którym mogli zaufać i którzy nie ograniczali swojej pracy jedynie do wykonywania zawodowych obowiązków. Wychowywali, pomagali, wspierali i poświęcali dzieciom swój czas.

Dzisiejsi wychowankowie również podkreślają zaangażowanie kadry. To szczególnie ważne w miejscu, które dla mieszkających tutaj dzieci ma zastępować rodzinny dom.

Budynek zmienił się niemal nie do poznania. Standard jest zupełnie inny niż kilkadziesiąt lat temu, gdy mieszkała tutaj Janina Gerczak. Pozostało jednak coś, czego nie da się kupić za żadne miliony przeznaczone na remont – ludzie, którzy starają się stworzyć dzieciom bezpieczne miejsce i dać im poczucie, że są u siebie.

I być może właśnie dlatego po tylu latach byli wychowankowie nadal tutaj wracają.

🎥 Więcej w materiale filmowym portal24.tv. Pokażemy wnętrza wyremontowanego Centrum Opieki nad Dzieckiem oraz rozmowy z dyrektorem Mariuszem Owczarkiem, starostą Mirosławem Góreckim, zaproszonymi gośćmi i byłymi wychowankami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -spot_img

Nowe kompetencje, nowe perspektywy...

Ostatnio dodane

Ostatnie komentarze