Przestępcy po raz kolejny wykorzystali zaufanie i strach seniora, podszywając się pod funkcjonariusza Policji. 79-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego uwierzył w historię o zagrożonych pieniądzach i przekazał oszustom swoje oszczędności. To jednak nie wszystko – został również nakłoniony do zaciągnięcia kredytu, a także zakupu telefonu z kartą SIM. Łącznie stracił blisko 230 tysięcy złotych. Policjanci apelują o szczególną ostrożność i przypominają: prawdziwy policjant nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy, wykonywanie przelewów ani zaciąganie kredytu.
Tego rodzaju przestępstwa są szczególnie naganne. Oszuści bez skrupułów podszywają się pod policjantów, prokuratorów, pracowników banków, lekarzy czy innych przedstawicieli instytucji publicznych. Wykorzystują zaufanie swoich ofiar, a następnie poprzez wywieranie presji i wzbudzanie strachu nakłaniają je do podejmowania decyzji, których w normalnych okolicznościach nigdy by nie podjęły.
„Pana pieniądze są zagrożone” – tak zaczęła się historia oszustwa.
19 sierpnia 2026 roku do Komisariatu Policji w Kowarach zgłosił się 79-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego, który padł ofiarą oszustwa metodą „na policjanta”.
Kilka dni wcześniej mężczyzna odebrał telefon od osoby podającej się za funkcjonariusza Policji. Rozmówca przekazał mu dramatyczną informację – senior miał znajdować się w niebezpieczeństwie, a jego dom miał być obserwowany i „otoczony”. Oszust przekonywał, że hakerzy uzyskali dostęp do jego pieniędzy i że zgromadzone przez niego środki są zagrożone.
Przestępca, wykorzystując autorytet munduru oraz wzbudzając u seniora poczucie zagrożenia, polecił mu wypłacić wszystkie pieniądze z banku oraz przygotować gotówkę przechowywaną w domu. Pieniądze miały zostać zabezpieczone i przekazane kurierowi.
Kilka minut później w miejscu zamieszkania 79-latka pojawił się mężczyzna podający się za kuriera. Senior, przekonany, że wykonuje polecenia funkcjonariusza i chroni swoje oszczędności, przekazał mu w kopercie kilka tysięcy złotych, które miał w domu.
Następnego dnia sprawca ponownie skontaktował się z pokrzywdzonym. Mężczyzna zadzwonił do seniora przed jego wyjściem do banku i polecił, aby ten przez cały czas pozostał na linii. Oszust poinformował go, że po wypłaceniu pieniędzy z banku ma przekazać gotówkę kurierowi.
79-latek zastosował się do poleceń i po wypłaceniu znacznej kwoty z banku przekazał ją osobie wskazanej przez oszusta.
Przestępca poszedł jednak o krok dalej. Polecił seniorowi zakup telefonu wraz z kartą SIM, a następnie nakłonił go do zaciągnięcia kredytu w wysokości 13 tysięcy złotych. Również te środki oraz zakupiony telefon z kartą miały trafić do przestępców za pośrednictwem kuriera.
Dopiero po pewnym czasie mężczyzna zorientował się, że mógł paść ofiarą oszustwa i powiadomił Policję.
W wyniku przestępczego działania senior stracił łącznie blisko 230 tysięcy złotych – pieniądze, które przez lata gromadził, a także środki pochodzące z zaciągniętego pod wpływem manipulacji kredytu.
Działanie przestępców są często dokładnie zaplanowane. Potrafią prowadzić rozmowę w taki sposób, aby senior nie miał czasu spokojnie zastanowić się nad przekazywanymi informacjami. Nakazują zachowanie tajemnicy, nie rozłączanie się z rozmówcą, udanie się do banku, wypłacenie pieniędzy, zaciągnięcie kredytu, zakup telefonu czy przekazanie gotówki nieznanej osobie.
Warto pamiętać, że żaden prawdziwy policjant nie prowadzi w ten sposób czynności. Funkcjonariusz nigdy nie żąda od obywatela przekazania pieniędzy, wypłacenia oszczędności, zaciągnięcia kredytu ani przekazania gotówki kurierowi.
Policjanci apelują przede wszystkim do seniorów, ale także do ich rodzin i opiekunów o rozmowę na temat metod działania oszustów.
Jeżeli podczas rozmowy telefonicznej ktoś podaje się za policjanta, prokuratora, pracownika banku lub inną osobę zaufania publicznego i informuje o zagrożonych pieniądzach, należy zachować spokój i natychmiast się rozłączyć. Nie należy wykonywać żadnych poleceń dotyczących pieniędzy.
Po zakończeniu rozmowy warto skontaktować się z bliską osobą i samodzielnie zadzwonić na numer alarmowy 112 albo do właściwej jednostki Policji, aby zweryfikować przekazane informacje.
Nie przekazujmy pieniędzy nieznanym osobom. Nie podawajmy kodów, haseł, danych logowania ani danych kart płatniczych. Nie instalujmy na telefonie żadnych aplikacji na polecenie telefonicznego rozmówcy. Przede wszystkim nie zaciągajmy kredytu tylko dlatego, że ktoś przez telefon przedstawia się jako policjant lub pracownik innej instytucji.
Policjanci zwracają się również do rodzin seniorów: rozmawiajmy z rodzicami, dziadkami i starszymi sąsiadami o zagrożeniach. Jedna spokojna rozmowa może uchronić ich przed utratą dorobku całego życia.
Pamiętajmy: telefoniczny rozmówca może znać nasze imię, nazwisko, adres czy nazwę banku. Nie oznacza to jednak, że jest osobą, za którą się podaje. Przestępcy wykorzystują informacje zdobyte w różny sposób, aby uwiarygodnić swoją historię.
Nie ma sytuacji, w której prawdziwy policjant będzie nakazywał seniorowi przekazanie oszczędności „dla ich bezpieczeństwa”. Jeżeli ktoś przez telefon żąda pieniędzy – to sygnał alarmowy. Rozłącz się. Zadzwoń do bliskich. Powiadom Policję.
Nie dajmy oszustom szansy na wykorzystanie naszego strachu i zaufania.
podinspektor Edyta Bagrowska

