Przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, wzajemny szacunek i rozwaga wszystkich uczestników ruchu mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa na drodze. Nawet pozornie niewielkie naruszenie przepisów może doprowadzić do poważnego zdarzenia. Przekonali się o tym uczestnicy kolizji, do której doszło w Kowarach. Na szczęście tym razem nikt nie odniósł poważnych obrażeń, jednak okoliczności tego zdarzenia pokazują, jak ważne jest stosowanie się do obowiązujących przepisów – zarówno przez kierujących samochodami, jak i użytkowników hulajnóg elektrycznych.
Do zdarzenia doszło 13 sierpnia bieżącego roku około godziny 19.10 w Kowarach, na skrzyżowaniu ulic Batorego i Wolności. Samochód osobowy marki Peugeot zderzył się z hulajnogą elektryczną.
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, ustalili przebieg zdarzenia. 61-letnia kierująca Peugeotem, wykonując manewr skrętu w lewo w ulicę Batorego, nie ustąpiła pierwszeństwa 22-letniemu kierującemu hulajnogą elektryczną. W wyniku zderzenia doszło do kolizji.
Na szczęście tym razem skończyło się bez poważnych obrażeń. Kierująca samochodem została ukarana mandatem karnym za spowodowanie kolizji.
Policjanci zwrócili jednak uwagę również na zachowanie kierującego hulajnogą. 22-latek poruszał się po jezdni, czyli w miejscu, w którym nie powinien się znajdować. Okoliczności tego zdarzenia po raz kolejny pokazują, że bezpieczeństwo na drodze zależy od wszystkich uczestników ruchu. Nawet jeśli jeden z kierujących popełni błąd, inni uczestnicy powinni robić wszystko, aby minimalizować ryzyko wypadku i odpowiednio reagować na sytuację na drodze.
W związku ze zdarzeniem policjanci zabezpieczyli hulajnogę elektryczną do dalszych badań przez biegłego. Ze wstępnych ustaleń wynika bowiem, że urządzenie może rozwijać prędkość nawet 60–80 km/h. Jeżeli opinia biegłego potwierdzi te parametry, hulajnoga może zostać zakwalifikowana jako inny pojazd niedopuszczony do ruchu.
W takiej sytuacji kierujący może ponieść dalsze konsekwencje prawne. W przypadku pojazdu, który nie spełnia wymagań przewidzianych przepisami i jest niedopuszczony do ruchu, konsekwencje mogą obejmować również obowiązek naprawienia szkody, a w określonych przypadkach koszty związane z brakiem obowiązkowego ubezpieczenia. Policjanci przekażą również informację do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Funkcjonariusze sprawdzą również kwestię uprawnień 22-latka do kierowania takim pojazdem. Jeżeli potwierdzi się, że kierował pojazdem, do którego prowadzenia wymagane są uprawnienia, a ich nie posiadał, może ponieść z tego tytułu odpowiedzialność.
Policjanci przypominają, że użytkownicy hulajnóg elektrycznych są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego, ale jednocześnie mają obowiązek przestrzegania konkretnych zasad. Hulajnoga nie jest zabawką, a rozwijanie dużych prędkości, jazda po jezdni w miejscu niedozwolonym czy korzystanie z urządzenia, które nie spełnia wymagań technicznych, może doprowadzić do tragicznych konsekwencji.
Kierujący hulajnogą powinien przede wszystkim korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla jego kierunku jazdy. W określonych sytuacjach może korzystać z jezdni, jednak przepisy przewidują w tym zakresie konkretne warunki.
Niedopuszczalne jest również korzystanie z hulajnogi w sposób zagrażający bezpieczeństwu własnemu lub innych osób, w tym rozwijanie nadmiernej prędkości i wykonywanie ryzykownych manewrów.
Na drodze nie ma miejsca na pośpiech, brawurę i przekonanie, że „jakoś to będzie”. Jeden nieprawidłowy manewr może doprowadzić do zdarzenia, którego skutki będą znacznie poważniejsze niż mandat czy uszkodzenie pojazdu.
Policjanci jeleniogórskiego garnizonu przypominają: przepisy ruchu drogowego są po to, aby chronić życie i zdrowie wszystkich uczestników ruchu. Dbajmy o swoje bezpieczeństwo, ale również o bezpieczeństwo innych. Na drodze wszyscy mamy ten sam cel – bezpiecznie dotrzeć do miejsca, do którego zmierzamy.
podinspektor Edyta Bagrowska


