Szesnaście młodych kobiet z kilku miejscowości Dolnego Śląska wzięło udział w zajęciach realizowanych w ramach projektu „Silna i Odważna”. Uczestniczki uczyły się między innymi asertywności, rozpoznawania zagrożeń, reagowania na agresję oraz uwalniania się z uchwytu napastnika. Warsztaty odbyły się w Dolnośląskim Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli w Jeleniej Górze.
Projekt skierowany jest do absolwentek Uniwersytetu Liderów, czyli dziewcząt i młodych kobiet w wieku od 15 do 18 lat. Na spotkanie przyjechały uczestniczki z Jeleniej Góry, powiatu karkonoskiego, Kamiennej Góry, Wałbrzycha i Zgorzelca. Niektóre pokonały ponad 50 kilometrów, aby wziąć udział w przygotowanych zajęciach.
Jak wyjaśniał Mariusz Synówka, pomysłodawca Uniwersytetu Liderów i projektu „Silna i Odważna”, jego głównym celem jest przygotowanie młodych kobiet do odpowiedniego reagowania, zanim jeszcze dojdzie do fizycznego ataku.
– Uczymy asertywności oraz umiejętności reagowania na agresję i zagrożenie tak, żeby nie doprowadzić do eskalacji. Chodzi o to, aby umieć ocenić sytuację, wyciągnąć odpowiednie wnioski i szybko zareagować – mówił Mariusz Synówka.
Jak uwolnić się z uchwytu napastnika?
Zajęcia rozpoczęły się od praktycznych ćwiczeń prowadzonych przez podkomisarz Beatę Sosulską- Baran z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. Policjantka pokazywała uczestniczkom, jak reagować na zaczepki, zachowywać bezpieczny dystans i uwolnić się, gdy napastnik złapie je za rękę, ubranie lub próbuje zatrzymać.
Młode kobiety same wykonywały prezentowane ćwiczenia. Przekonywały się, że w sytuacji zagrożenia znaczenie ma nie tylko siła, ale również postawa, odpowiedni ruch, zdecydowanie i szybka reakcja.
Policjantka podkreślała, że samoobrona zaczyna się znacznie wcześniej niż w chwili fizycznego ataku. Należy obserwować otoczenie, zachowywać dystans, rozpoznawać niepokojące zachowania i unikać wdawania się w niepotrzebne dyskusje z agresywną osobą.
– Pamiętajmy, że dystans i przećwiczenie odpowiednich zachowań mogą pomóc uchronić się przed niebezpieczeństwem. Nie eskalujmy sytuacji, odejdźmy i powiedzmy zdecydowanie: „Ja tego sobie nie życzę” – mówiła podkomisarz Beata Sosulska – Baran.
Zwróciła również uwagę, że poznane techniki należy regularnie powtarzać. Jednorazowe ćwiczenie daje podstawową wiedzę, ale dopiero utrwalanie właściwych reakcji zwiększa szansę na ich zastosowanie w sytuacji stresowej.
- Jesteśmy asertywne, silne i wyszkolone, ale tylko wtedy, kiedy ćwiczymy i pogłębiamy swoją wiedzę – zaznaczyła policjantka.
„Każda kobieta powinna przejść takie zajęcia”
Uczestniczki przyznawały, że warsztaty dały im wiedzę, której wcześniej nie posiadały. Jedną z nich była 16-letnia Maja z Wałbrzycha, uczennica klasy sportowej.
– Nabrałam doświadczenia i wiedzy na temat tego, jak mogę się obronić w sytuacji kryzysowej lub podczas ataku. Najważniejsze jest dla mnie to, że wiem, jaką postawę powinnam przyjąć – mówiła Maja.
Zaznaczyła jednak, że prawdziwa sytuacja zagrożenia zawsze będzie trudniejsza niż ćwiczenia prowadzone w bezpiecznych warunkach.
- Wiadomo, że w takiej chwili pojawia się stres i bardzo dużo adrenaliny. Mimo tego uważam, że kurs albo kilka takich zajęć na pewno by się przydało. Każda kobieta powinna przejść coś takiego w swoim życiu – oceniła.
Maja przekonała się również, że uwolnienie się z uchwytu napastnika nie zawsze jest łatwe.
- Każdy ma inną siłę. To, czego się nauczyłam, może mi się przydać, chociaż oczywiście oby nigdy nie było potrzebne – dodała.
Pozytywnie zajęcia oceniła także Nadia.
– Takie ćwiczenia są bardzo ważne, ponieważ w razie zagrożenia będę wiedziała, jak reagować. Być może dzięki temu uda mi się uniknąć niebezpieczeństwa – powiedziała.
Jak przyznała, wcześniej nie wiedziała, w jaki sposób skutecznie uwolnić się z uchwytu drugiej osoby.
- Dopiero podczas tych zajęć dowiedziałam się, jak się bronić. Na początku wydawało mi się to trudne, ale pani policjantka bardzo dobrze wszystko nam wytłumaczyła. Teraz jest to dla mnie łatwiejsze i czuję się bezpieczniej – mówiła Nadia.
Dotychczas sama nie znalazła się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia, ale uważa, że zdobyta wiedza może okazać się potrzebna.
- Nie przeżyłam jeszcze takiej sytuacji, ale w razie czego będę już wiedziała, jak postępować – dodała uczestniczka.
Poczucie własnej wartości pomaga działać
Kolejną część warsztatów prowadziła psycholog Danuta Sadownik. Jej zajęcia były poświęcone poczuciu własnej wartości oraz rozróżnianiu faktów od opinii.
Uczestniczki rozmawiały o tym, jak reagować na krzywdzące zachowania, presję ze strony innych osób oraz sytuacje wywołujące lęk i poczucie bezsilności. Ważnym elementem było przełożenie teorii na praktyczne ćwiczenia.
– Chodzi o to, żeby osoba, która spotka się ze złem, potrafiła na nie zareagować. Nie zrobi tego ktoś, kto pozostaje w poczuciu lęku i niemożności działania. Dlatego musimy o tym rozmawiać, ale przede wszystkim ćwiczyć – wyjaśniała Danuta Sadownik.
Psycholog podkreślała, że wiedzy dotyczącej zachowania w trudnych sytuacjach nie można zdobyć wyłącznie z książek. Potrzebne są praktyka, rozmowa i możliwość przećwiczenia konkretnych reakcji.
- Bądź asertywny, czuj się dobrze ze sobą i dbaj o własne poczucie wartości. Pamiętaj również o kontaktach z ludźmi. Gdy potrzebujesz pomocy, zadzwoń do kogoś bliskiego albo pod numer 112 – radziła.
Mapa pracy mózgu
Jednym z elementów projektu była także prelekcja Magdaleny Król, nauczycielki języka polskiego i trenerki EEG biofeedback. Uczestniczki dowiedziały się, w jaki sposób można obserwować pracę mózgu oraz jak trening może pomagać w koncentracji, relaksie, radzeniu sobie ze stresem, podejmowaniu decyzji i poprawie jakości snu.
Magdalena Król prezentowała na modelu głowy miejsca, w których podczas badania umieszczane są czujniki. Wyjaśniała również, jak wygląda założenie specjalnego czepka wykorzystywanego do rejestrowania aktywności mózgu.
Samo badanie jest bezbolesne i nie należy się go obawiać. Wymaga jednak czasu, skupienia i stosowania się do poleceń osoby prowadzącej. Prezentacja miała przygotować uczestniczki do późniejszych, indywidualnych spotkań i zmniejszyć ich ewentualny stres związany z nieznanym badaniem.
– Chodzi o to, aby stworzyć mapę naszego mózgu i szybciej, jak po mapie GPS, dotrzeć do celu. Nasz mózg jest ogromnym narzędziem, ale często nie mamy świadomości, w którym miejscu sami się blokujemy – tłumaczyła Magdalena Król.
Podczas wspólnych zajęć uczestniczki poznawały jedynie podstawy tej metody. Właściwe diagnozy oraz treningi mają być przeprowadzane indywidualnie z osobami, które zdecydują się z nich skorzystać.
Magdalena Król porównała pracę nad funkcjonowaniem mózgu do treningu na siłowni lub stosowania diety. Efekty nie pojawiają się natychmiast i nie są widoczne tak jak zmiany fizyczne, ale po pewnym czasie można je odczuć.
- Najpierw uczestnik dowiaduje się, jak pracuje jego mózg, a później decyduje, czy chce rozpocząć trening. Nie ma efektów od razu. To proces, który wymaga systematycznej pracy – mówiła.
Zdaniem trenerki większa świadomość własnych reakcji może pomóc młodym osobom lepiej zrozumieć stres, lęk, problemy z koncentracją lub wahania nastroju.
Cztery spotkania dla różnych grup
W ramach projektu „Silna i Odważna” zaplanowano cztery spotkania. W każdym z nich ma uczestniczyć inna grupa, licząca od 15 do 18 młodych kobiet.
Partnerami projektu są Uniwersytet Ekonomiczny w Jeleniej Górze oraz Dolnośląski Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli. Zadanie realizuje Międzynarodowe Stowarzyszenie Policji Region Jelenia Góra.
Pierwsze spotkanie pokazało, że młode kobiety chcą zdobywać wiedzę, która może pomóc im w codziennym życiu. Uczestniczki przyjechały z różnych części regionu, aby nauczyć się stawiania granic, rozpoznawania zagrożeń oraz reagowania w chwili, gdy zwykła zaczepka może przerodzić się w niebezpieczną sytuację.
Sfinansowano z Budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego.



















