Jeleniogórscy policjanci zatrzymali mieszkańca Jeleniej Góry, który kierował samochodem osobowym, mając w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Mężczyzna swoim zachowaniem stwarzał poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy został wyeliminowany z ruchu, zanim doszło do tragedii. Teraz za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.
Funkcjonariusze Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze zatrzymali 38-letniego mieszkańca miasta podejrzewanego o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Do zdarzenia doszło 13 lipca 2026 roku, około godziny 22.30. Policjanci jadąc w kierunku Piechowic, zauważyli samochód marki Audi, którego kierowca poruszał się całą szerokością jezdni. Wcześniej funkcjonariusze otrzymali informację, że kierujący tym pojazdem może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych oraz wydając kierowcy polecenie zatrzymania się. Zamiast zastosować się do poleceń, mężczyzna przyspieszył i próbował wjechać na pobliski parking. Manewr zakończył się uszkodzeniem ogrodzenia.
Za kierownicą siedział 38-letni jeleniogórzanin. Już podczas rozmowy funkcjonariusze wyczuli od niego silną woń alkoholu. Mężczyzna miał również bełkotliwą mowę i problemy z utrzymaniem równowagi. Badanie wykazało, że miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie.
Nietrzeźwy kierowca został zatrzymany i odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna, a także przepadek pojazdu, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Apelujemy o rozsądek!
Nietrzeźwy kierowca to śmiertelne zagrożenie na drodze. Nawet niewielka ilość alkoholu obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i zwiększa ryzyko spowodowania wypadku. Jeżeli widzisz osobę, która zamierza prowadzić pojazd po alkoholu – reaguj. Jeden telefon na numer alarmowy 112 może uratować czyjeś zdrowie lub życie.
podinspektor Edyta Bagrowska

