Jeden z naszych Czytelników przesłał do redakcji wiadomość SMS, która wygląda jak rzekome „ostateczne powiadomienie” dotyczące mandatu za wykroczenie drogowe.
W treści pojawiają się groźby egzekucji, zajęcia rachunku bankowego, naliczania dodatkowych opłat oraz link do strony, przez którą rzekomo należy zapłacić mandat. Nadawca prosi też o wpisanie „1”, aby wyświetlić historię wykroczeń.
Nie należy tego robić.
To próba oszustwa. Nie klikajcie w link, nie podawajcie danych osobowych, nie wpisujcie numeru karty, nie logujcie się do banku i nie odpowiadajcie na taką wiadomość.
Warto zwrócić uwagę, że SMS przyszedł z numeru zaczynającego się od +1. To prefiks używany m.in. w USA i Kanadzie. Widoczny kierunkowy 332 przypisany jest do obszaru Nowego Jorku, konkretnie Manhattanu. Oczywiście numer może być podstawiony albo wykorzystany przez internetową bramkę SMS, ale jedno jest pewne: polskie mandaty, sądy i opłaty drogowe nie są obsługiwane przez podejrzane wiadomości z zagranicznych numerów.
Oszuści próbują wywołać presję czasu. Piszą, że zostało mniej niż 24 godziny, że zaraz ruszy egzekucja, że konto zostanie zajęte. To typowy sposób działania przestępców, którzy liczą na pośpiech i strach.
Podejrzany SMS najlepiej usunąć, numer zablokować, a wiadomość można zgłosić do CERT Polska, przekazując ją na numer 8080.
Ostrzeżcie bliskich, szczególnie osoby starsze. Taka wiadomość może trafić do każdego.

