Dziś świąteczny poranek, więc można zacząć dzień spokojniej. A jeśli na stole pojawia się kawa, to mamy dobrą wiadomość: naukowcy też mają tu coś do powiedzenia. I brzmi to całkiem przyjemnie dla kawoszy.
W dużym badaniu obejmującym ponad 40 tysięcy dorosłych osób sprawdzono nie tylko to, czy ludzie piją kawę, ale też o jakiej porze dnia po nią sięgają.
Uczestników podzielono m.in. na trzy grupy:
– osoby niepijące kawy,
– osoby pijące kawę głównie rano,
– osoby pijące kawę przez cały dzień.
Najlepiej wypadli ci, którzy pili kawę głównie rano, czyli mniej więcej do południa. W tej grupie średnie spożycie wynosiło około 1,5-2 filiżanki dziennie.
Według badania osoby pijące kawę rano miały:
– o 31 proc. niższe ryzyko śmierci z powodu chorób sercowo-naczyniowych,
– o 16 proc. niższe ryzyko śmierci z jakiejkolwiek przyczyny
w porównaniu z osobami niepijącymi kawy.
Co ciekawe, najlepiej wyglądały wyniki u osób, które piły około 2-3 kaw dziennie, ale właśnie w porannej części dnia. U tych, którzy pili kawę przez cały dzień, tak wyraźnych korzyści już nie zauważono.
Naukowcy podejrzewają, że kawa wypijana późnym popołudniem lub wieczorem może zaburzać sen i rytm dobowy organizmu. A organizm, w przeciwieństwie do redakcji, jednak powinien mieć prawo do spokojnej nocy.
Dlatego dziś, w świąteczny poranek, zapraszamy na kawę.
Najlepiej dobrą, spokojną i wypitą bez pośpiechu.
A Wy jak pijecie kawę?
Tylko rano, po południu, a może filiżanka towarzyszy Wam przez cały dzień?
Ile kaw dziennie wypijacie: jedną, dwie, trzy, a może ekspres zna Was już po imieniu?
Dajcie znać w komentarzach.

