W Wojewódzkim Centrum Szpitalnym Kotliny Jeleniogórskiej odbył się wyjątkowy Dzień Dziecka dla najmłodszych pacjentów. Były prezenty, słodkości, owoce, bajkowe postacie i przede wszystkim uśmiechy dzieci, które choć na chwilę mogły zapomnieć o chorobie, bólu, kroplówkach i czekających je zabiegach.
Inicjatywa wyszła od studentów drugiego roku pielęgniarstwa Karkonoskiej Akademii Nauk Stosowanych. To oni zaangażowali się w przygotowanie paczek, ich pakowanie oraz organizację wydarzenia. Tego dnia wcielili się również w bajkowe postacie, odwiedzali dzieci na oddziałach i rozdawali im upominki. Dzięki temu szpitalne korytarze choć na moment zmieniły się w kolorowy świat bajek.
Warto podkreślić, że studenci KANS nie działali sami. Wydarzenie odbyło się przy wsparciu pani Anny Sinicy ze Stowarzyszenia Pomocy Chorym Dzieciom przy Wojewódzkim Centrum Szpitalnym Kotliny Jeleniogórskiej oraz personelu medycznego. To właśnie taka współpraca sprawiła, że akcja mogła dotrzeć do dzieci przebywających nie tylko na oddziale pediatrycznym, ale również na innych oddziałach szpitala, gdzie leczeni są mali pacjenci.
Prezenty i słodkości trafiły do ponad 30 dzieci. Część paczek zostawiono także dla pacjentów, którzy mieli zostać przyjęci do szpitala jeszcze tego samego dnia. Choroba nie patrzy w kalendarz, dlatego organizatorzy zadbali również o tych najmłodszych, którzy trafili do szpitala już po rozpoczęciu wydarzenia.
W akcję włączyły się także szkoły i lokalni partnerzy, między innymi Szkoła Podstawowa nr 11, Szkoła Podstawowa nr 6, TEB Edukacja, stacja MOYA oraz cukiernie Mrugała, Furtak i Brystolka, które zadbały o słodki poczęstunek. Były również owoce i dodatkowe niespodzianki.
Ogromne znaczenie miała obecność bajkowych postaci. Dla dziecka w szpitalu taka wizyta nie jest zwykłą atrakcją. To chwila, w której uwaga przenosi się z choroby na coś radosnego. Dzieci uśmiechały się nawet wtedy, gdy były podłączone do kroplówki. Kolorowe stroje budziły ciekawość, radość i sprawiały, że trudny szpitalny dzień stawał się choć trochę lżejszy.
Kilka dni wcześniej najmłodszych pacjentów odwiedzili także motocykliści. Ich przyjazd również wzbudził duże emocje, szczególnie wśród chłopców, którzy z niecierpliwością wypatrywali motocykli pod oknami szpitala. Dzisiejsza akcja pokazała, że każda taka inicjatywa ma ogromną wartość, bo daje dzieciom coś, czego nie można zapisać na recepcie – radość i poczucie, że ktoś o nich pamięta.
Szczególne podziękowania należą się studentom pielęgniarstwa KANS, którzy pokazali, że przyszły zawód medyczny to nie tylko nauka, praktyka i procedury, ale również empatia, cierpliwość i otwartość na drugiego człowieka. Ich zaangażowanie było widoczne od przygotowania paczek aż po spotkanie z dziećmi na oddziałach.
Warto docenić także panią Annę Sinicę, która od lat z wielkim sercem wspiera chore dzieci i pomaga tworzyć takie wydarzenia w jeleniogórskim szpitalu. Jej doświadczenie, życzliwość i codzienna praca sprawiają, że podobne akcje mają nie tylko dobrą organizację, ale też prawdziwie ciepły, ludzki charakter.
Takie wydarzenia są czymś więcej niż tylko rozdaniem prezentów. To również forma terapii. Uśmiech, radość i bajkowa atmosfera mają ogromne znaczenie dla dzieci, które zamiast świętować w domu, muszą przebywać w szpitalu.
Warto przy tej okazji przypomnieć, że od dziś trwa rekrutacja do Karkonoskiej Akademii Nauk Stosowanych. Dzisiejsza akcja najlepiej pokazała, że pielęgniarstwo to nie tylko zawód. To także gotowość do niesienia pomocy, wrażliwość i serce do ludzi.






















