InformacjeŚwięty Florian na Zabobrzu. Strażacy modlili się o bezpieczne powroty

Święty Florian na Zabobrzu. Strażacy modlili się o bezpieczne powroty

Dziś, 4 maja, w dniu św. Floriana – patrona strażaków – w kościele św. Wojciecha na Zabobrzu w Jeleniej Górze odbyła się piękna i podniosła msza święta w intencji tych, którzy na co dzień ruszają tam, skąd inni uciekają.

W uroczystości uczestniczyli strażacy Państwowej Straży Pożarnej oraz druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych. Obecni byli m.in. strażacy z Jeleniej Góry, z jednostek przy ul. Wiejskiej, z Sobieszowa, Rybnicy, Łomnicy, Jeżowa Sudeckiego oraz innych miejscowości regionu. Część jednostek obchodziła dziś swoje uroczystości także w swoich gminach, bo 4 maja o św. Florianie pamięta cała strażacka Polska.

Jak podkreślał st. bryg. Andrzej Ciosk, Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze, spotkanie u kapelana strażaków jest już tradycją.

„Tradycyjnie spotykamy się u naszego kapelana, ks. Stanisława Bakesa, w kościele św. Wojciecha, żeby podziękować Bogu i prosić o dalsze łaski na kolejne lata” – mówił komendant.

Przypomniał również słowa, które dla strażaków nie są tylko hasłem, ale codzienną zasadą działania:

„Bogu na chwałę i ludziom na ratunek”.

Komendant zwracał uwagę, że najważniejsze życzenia dla strażaków są zawsze proste, ale bardzo ważne. Chodzi o to, aby z każdej akcji wracali cali, zdrowi i w komplecie.

„Żebyśmy cało wyjeżdżali i cało przyjeżdżali ze wszystkich działań. Tego szczęścia też bardzo potrzeba” – mówił st. bryg. Andrzej Ciosk.

To właśnie w tych słowach najlepiej widać, czym jest strażacka służba. Jest odwaga, jest gotowość, ale jest też świadomość, że przy każdej akcji liczą się ludzie, doświadczenie i czasem zwykłe szczęście.

Piękne i mocne słowa wypowiedział także ks. Stanisław Bakes, kapelan strażaków i proboszcz parafii św. Wojciecha w Jeleniej Górze. To kapłan dobrze znany jeleniogórskim strażakom, odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę Medalem Stulecia Odzyskania Niepodległości.

„Dzisiaj świętego Floriana, patrona tych, którzy służą, patrona tych, którzy często narażają życie, idą po to, żeby ratować” – mówił kapłan.

Przypomniał również strażackie zawołanie:

„Bogu na chwałę, ludziom na pożytek”.

Ks. Stanisław Bakes podkreślał, że w dniu św. Floriana wierni modlą się za strażaków, za ich bezpieczeństwo i za to, by zawsze wracali cali z prowadzonych działań.

„Prosimy, żeby ich praca była bezpieczna. Prosimy, żeby zawsze było tyle samo przyjazdów, ile wyjazdów” – mówił ks. Stanisław Bakes.

W tych słowach było wszystko, co najważniejsze: szacunek, wdzięczność i świadomość, że służba strażaka to nie zawód od godziny do godziny. To gotowość, odpowiedzialność i charakter. Taki trochę stary, porządny świat, w którym słowo „służba” naprawdę coś znaczy.

Drodzy Strażacy – zawodowi i ochotnicy – dziękujemy za Waszą służbę, odwagę i obecność tam, gdzie inni potrzebują pomocy. Niech św. Florian czuwa nad Wami przy każdej akcji.

Bogu na chwałę, ludziom na ratunek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -spot_img

Nowe kompetencje, nowe perspektywy...

Ostatnio dodane

Ostatnie komentarze