W Jeżowie Sudeckim odbyła się kolejna, już szósta edycja rajdu „Śladami Szybowcowej Historii Jeżowa Sudeckiego”. To wydarzenie łączy spacer, piękne krajobrazy, lokalną integrację i przede wszystkim przypomnienie niezwykłej historii miejsca, gdzie tworzyły się ważne karty światowego szybownictwa.
Uczestnicy rajdu wyruszyli spod dawnej szkoły szybowcowej. Na trasie znalazły się miejsca mocno związane z lotniczą przeszłością Jeżowa Sudeckiego: dawne kasyno lotnicze, zakład szybowcowy, ruiny starego lotniska w rejonie Dziwiszowa oraz Góra Szybowcowa. To właśnie tam najlepiej widać, że historia szybownictwa nie jest tutaj tylko zapisem w kronikach, ale częścią lokalnej tożsamości.
Jak podkreśla Władysław Jagiełło, prezes Euroregionalnego Centrum Modelarstwa w Jeżowie Sudeckim, pomysł na rajd zrodził się z potrzeby pokazania mieszkańcom, jak bogate dziedzictwo znajduje się dosłownie obok nich.
„Powstał pomysł, żeby naszą historię szybownictwa szerzej pokazać ludziom. Dlatego zaczęliśmy organizować rajd śladami szybowcowej historii Jeżowa Sudeckiego. To już szósta edycja takiego wydarzenia. Poza zwiedzaniem pięknych krajobrazów naszej gminy mamy okazję poznać miejsca, w których tworzyła się historia szybownictwa, także światowego szybownictwa” – mówi Władysław Jagiełło.
Jak dodaje, wiele osób wciąż nie zdaje sobie sprawy, jak ważną rolę odegrał Jeżów Sudecki w rozwoju tej dziedziny lotnictwa.
„Obecnie znajdujemy się przy dawnej szkole szybowcowej. Stąd ruszamy dalej, aby zobaczyć dawne kasyno lotnicze, zakład szybowcowy, ruiny starego lotniska koło Dziwiszowa, a naszą wędrówkę zakończymy na Górze Szybowcowej. Chcemy, aby mieszkańcy Jeżowa Sudeckiego i całej gminy lepiej poznali tę historię, bo wielu wciąż nie wie, jak wspaniałą i bogatą historię szybownictwa mamy tutaj u siebie. Jedną z bogatszych na świecie. Trzeba o tym ludziom przypominać” – podkreśla prezes Euroregionalnego Centrum Modelarstwa w Jeżowie Sudeckim.
Rajd zakończył się wspólnym spotkaniem przy ognisku. Była więc historia, spacer, rozmowy i tradycyjna kiełbaska z grilla. A skoro Jeżów Sudecki ma taką przeszłość, to dobrze, że ktoś ją odkurza, zanim całkiem przykryje ją trawa, kurz i codzienny pośpiech.














































Dziękuję Organizatorom za wspaniałą wyprawę, bardzo ciekawe historiei świetne towarzystwo. Pogoda i widoki jak marzenie 🙂