W sobotę, 28 marca, hala przy ul. Sudeckiej w Jeleniej Górze zamieniła się w arenę ogólnopolskich zawodów halowych modeli szybowcowych w klasie F1N. Zawodnicy rywalizowali zarówno w ramach Pucharu Polski, jak i o Puchar Wójta Gminy Jeżów Sudecki.
Wydarzenie od kilku lat odbywa się pod patronatem wójta Edwarda Dudka, który podkreślał znaczenie tych zawodów dla regionu.
– To kolejne zawody ogólnopolskie modeli latających halowych, organizowane przez Regionalne Centrum Modelarskie w Jeżowie Sudeckim przy współpracy z Aeroklubem Jeleniogórskim i Aeroklubem Polskim. Cieszy nas, że taka ranga wydarzenia trafia właśnie do nas – mówił wójt.
Jak dodał, lokalni zawodnicy również mają się czym pochwalić.
– W ubiegłym roku jeden z naszych zawodników zdobył trzecie miejsce w kraju – przypomniał.
O randze wydarzenia mówił także Jarosław Podolski, dyrektor Aeroklubu Jeleniogórskiego.
– To bardzo fajna inicjatywa rangi ogólnopolskiej. Jesteśmy dumni z naszego centrum modelarskiego w Jeżowie Sudeckim. Wielkie podziękowania dla Władysława Jagiełły i jego zespołu za świetną organizację – podkreślał.
Jak zaznaczył, Jelenia Góra od lat ma silne tradycje lotnicze.
– To miejsce z wieloletnią historią szybownictwa i wychowania znakomitych pilotów – mówił.
O samych zawodach i ich specyfice opowiadał Władysław Jagiełło, prezes Euroregionalnego Centrum Modelarstwa w Jeżowie Sudeckim.
– To zawody w kategorii F1N, zaliczane do punktacji Pucharu Polski. Dziś podsumowujemy cały cykl tej edycji. Mamy zawodników praktycznie z całej Polski – wyjaśniał.
I rzeczywiście – na starcie pojawili się uczestnicy z różnych stron kraju, w tym z najbardziej oddalonych miejsc, takich jak Suwałki czy Zamość, co tylko podkreśla rangę wydarzenia i jego zasięg.
Modele, które biorą udział w rywalizacji, robią wrażenie swoją prostotą i lekkością.
– To bardzo lekkie modele szybowców, ważące zaledwie kilka gramów. Kluczowe jest nie tylko ich przygotowanie, ale też technika rzutu – tłumaczył.
I właśnie tutaj kryje się największa ciekawostka tych zawodów. To sport, który z boku wygląda spokojnie, ale wymaga ogromnej precyzji i koncentracji.
Rzut musi być perfekcyjny, a po nim… zaczyna się cisza. Zawodnicy i obserwatorzy poruszają się bardzo ostrożnie, bo każde zawirowanie powietrza może wpłynąć na lot modelu. Nawet zwykły krok może mieć znaczenie.
Dlatego na hali panuje wyjątkowa atmosfera skupienia i spokoju, przeplatana emocjami, gdy model utrzymuje się w powietrzu przez długie sekundy.
W zawodach udział brali zarówno młodsi, jak i doświadczeni zawodnicy – kobiety i mężczyźni, rywalizujący w kilku kategoriach, w tym także w kategorii Open.
Na starcie pojawiła się m.in. Anna Richter – druga wicemistrzyni świata i mistrzyni Europy, co tylko potwierdza wysoką rangę wydarzenia.
Nie zabrakło także dobrej organizacji od strony zaplecza. Na uczestników czekał ciepły poczęstunek – kawa, herbata, pączki oraz ciepły posiłek, co przy całodniowej rywalizacji miało spore znaczenie.
Całość pokazała jedno – modelarstwo lotnicze, choć ciche i precyzyjne, potrafi dostarczyć naprawdę dużych emocji. A Jelenia Góra po raz kolejny udowodniła, że ma mocną pozycję na mapie tego sportu w Polsce.



















