Niepokojące dane z Karkonoszy. Wiosna 2026 zaczyna się z wyraźnym deficytem wody w rzekach i potokach. Jak informuje Karkonoski Park Narodowy, problem suszy hydrologicznej widać szczególnie w górnych odcinkach Kamiennej i jej dopływów.
Dane IMGW z 28 marca (rano):
• Kamienna – 28 cm w Jakuszycach, 66 cm w Piechowicach, 59 cm w Jeleniej Górze
• Podgórna – 55 cm w Podgórzynie
• Bóbr – 66 cm w Kamiennej Górze
To wartości charakterystyczne dla bardzo ograniczonego zasilania, szczególnie w górnych zlewniach.
Dlaczego to niepokoi?
Końcówka marca w górach zwykle korzysta jeszcze z wody z roztopów. Według danych KPN pokrywa śnieżna w Karkonoszach zalega średnio:
• 130–140 dni na wysokości ok. 900 m n.p.m.
• 160–170 dni na 1100 m n.p.m.
• nawet 180–200 dni przy górnej granicy lasu
To właśnie śnieg jest naturalnym „magazynem wody” na wiosnę. W tym roku ten bufor praktycznie nie działa.
Jak to wygląda na tle lat ubiegłych?
• marzec 2013 – rzeki głównie na pograniczu stanów średnich i niskich, odpływ Odry 106% normy
• marzec 2014 – dominowała już woda średnia, odpływ 54,9% normy
• marzec 2015 – miejscami niskie stany, ale nadal bliżej normy niż dziś
Wniosek jest prosty: obecna sytuacja bardziej przypomina wariant suchy niż typowy obraz końca marca.
Co dalej?
IMGW prognozuje opady deszczu i śniegu dla południa kraju. Mogą one chwilowo poprawić sytuację, ale bez dłuższego i systematycznego zasilania nie odwrócą trendu.
Na dziś jedno jest pewne – w Karkonoszach mamy realny problem suszy hydrologicznej, szczególnie groźny dla małych potoków i górnych odcinków rzek.
Do materiału dołączamy także wypowiedź dyrektora Karkonoskiego Parku Narodowego Andrzeja Raja, który szerzej omawia skutki i zagrożenia tej sytuacji.
Piotr Słowiński – Karkonoski park Narodowy
Wypowiedź dyrektora Andrzeja Raja

