Podczas piątkowej konferencji prasowej na Placu Ratuszowym w Jeleniej Górze radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Krzysztof Mróz mówił o audycie krajobrazowym dla Dolnego Śląska. Jak podkreślał, to dokument, który musi zostać uchwalony przez sejmik, ale jednocześnie budzi bardzo duże emocje wśród mieszkańców, samorządowców i lokalnych środowisk.
Audyt krajobrazowy wskazuje tak zwane krajobrazy priorytetowe, czyli obszary szczególnie cenne pod względem przyrodniczym, kulturowym, historycznym, architektonicznym czy widokowym. Na Dolnym Śląsku wytypowano około 170 takich obszarów. Jak zaznaczył Krzysztof Mróz, to nie jest dokument na chwilę, ale opracowanie, które po uchwaleniu będzie miało znaczenie przez najbliższe 20 lat.
I właśnie to – jak mówił – sprawia, że sprawa jest tak ważna. Zapisy audytu, choć mają formę rekomendacji, później są wiążące dla samorządów przy przygotowywaniu planów ogólnych i planów miejscowych. W praktyce może to wpływać na to, co i w jaki sposób będzie można budować w poszczególnych miejscach, jak mają wyglądać strefy ochronne, a nawet jaki charakter powinna mieć zabudowa.
Szczególnie istotne jest to dla Jeleniej Góry i powiatu karkonoskiego. W tym rejonie znajduje się wiele terenów uznanych za krajobrazy priorytetowe, a samorządy z Karpacza, Szklarskiej Poręby czy Kowar zgłosiły do projektu liczne uwagi. Część z nich dotyczy ograniczeń w zabudowie, część sposobu ochrony cennych terenów, a część wręcz przeciwnie – rozszerzenia ochrony na kolejne obszary. Jako przykład podano choćby starania o objęcie ochroną Stawów Podgórzyńskich.
Jak wyjaśniał Krzysztof Mróz, wokół dokumentu pojawiło się około tysiąca wniosków zgłoszonych przez mieszkańców, gminy, samorządy i osoby prywatne. Nie chodzi jednak o tysiąc gotowych poprawek do głosowania, ale o około tysiąc wniosków, które wcześniej zostały odrzucone przez Zarząd Województwa. Teraz część z nich może jeszcze wrócić w formie poprawek zgłoszonych przez radnych.
Radny zaapelował, by osoby i samorządy, które mają jeszcze uwagi do audytu, kontaktowały się z radnymi lub pojawiły się na posiedzeniu Komisji Rozwoju. Odbędzie się ono we wtorek o godzinie 10 w budynku Urzędu Wojewódzkiego. Jak zaznaczył, formalnie poprawki mogą składać radni, ale mieszkańcy, przedstawiciele gmin, stowarzyszeń czy organizacji społecznych wciąż mogą przekonywać do swoich propozycji i zabiegać o ich uwzględnienie.
Krzysztof Mróz podkreślił też, że jeśli część ważnych dla naszego regionu uwag nie zostanie uwzględniona, nie poprze audytu krajobrazowego. Jak mówił, zależy mu przede wszystkim na rozwiązaniach korzystnych dla Jeleniej Góry i powiatu karkonoskiego, bo właśnie ten teren reprezentuje i tutaj skutki tego dokumentu będą szczególnie odczuwalne.
Sprawa jest tym bardziej pilna, że samorząd województwa już jest po ustawowym terminie przyjęcia audytu. Jeśli sejmik szybko go nie uchwali, możliwe jest wydanie zarządzenia zastępczego przez wojewodę. Z jednej strony jest więc presja czasu, z drugiej – duża liczba uwag i potrzeba znalezienia kompromisu.
Jak podkreślano podczas konferencji, właśnie dlatego to temat, którego nie można potraktować po macoszemu. Bo jeśli coś ma obowiązywać przez 20 lat, to lepiej poprawić to teraz, niż potem przez lata tłumaczyć, że miało być inaczej.

